Praca Bielsko-Bia�a Praca Bielsko-Bia�a

bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

REKLAMA

Sport

  • 18 lipca 2020
  • 19 lipca 2020
  • wyświetleń: 4427

[Szlaki górskie] Wędrujemy na Krawculę

W ramach naszego cyklu szlaki górskie Beskidów prezentujemy kolejną propozycję. Dziś chcemy zabrać Was na Krawców Wierch.

Widoki beskidy
Widoki ze szlaku niebieskiego ze Złatnej - Szkoły na krawców Wierch · fot. mp / bielsko.info


Na szlak wybraliśmy się w letni, niedzielny poranek. Specjalnie wybraliśmy krótki szlak na Krawców Wierch, ponieważ IMGW wydało ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami, które w ten dzień - po południu - miały przejść przez Beskid Żywiecki. Dojechaliśmy do Złatnej, gdzie o godzinie 8.00 weszliśmy szlak o kolorze niebieskim. Prowadzi on najpierw przez asfalt, wzdłuż rzeki, co jest dość mocno nużące dla wprawnych piechurów. Jednak mniej więcej po pół godzinie drogi weszliśmy na leśny dukt. Idziemy głównie lasem, jednak miejscami mieliśmy piękny widok na otaczający nas Beskid Żywiecki. Po ponad dwóch godzinach wędrówki doszliśmy do naszego celu wędrówki - Krawcowego Wierchu, zwanym przez mieszkańców okolicy "Krawculą".

Krawców Wierch znajduje się w Grupie Pilska, na terenie Żywieckiego Parku Krajobrazowego. Mapa Compass podaje dla Krawcowego Wierchu wysokość 1084 m, My najpierw odpoczęliśmy przy krzyżu, obok którego znajduje się ciekawa rzeźba, przedstawiająca Jezusa Frasobliwego. Odpoczęliśmy w tym miejscu kilkanaście minut.

Beskidy, krawcula
Widok na bacówkę na Krawcowym Wierchu spod krzyża · fot. mp / bielsko.info


Poniżej szczytu Krawculi znajduje się bacówka PTTK. Powstała ona w latach 1975-1976 z inicjatywy działaczy PTTK skupionych wokół Edwarda Moskały - pomysłodawcy budowy sieci bacówek na terenie Polskich Karpat, jako obiektów przeznaczonych do obsługi turystyki kwalifikowanej. Początkowo obiekt planowano zlokalizować na szczytowej polanie Muńcoła, ale ostatecznie z uwagi na problemy hydrologiczne wyznaczono budowę obiektu na polanie Krawcula pod szczytem Krawcowego Wierchu.

Jak oceniamy jakość obsługi w obiekcie na Krawculi? Pozytywnie. Po dwugodzinnej wędrówce zakupiliśmy w bufecie fasolkę po bretońsku, która była naprawdę pyszna. Odpoczęliśmy na bacówkowym tarasie, który posiada przyzwoite widoki na okoliczne szczyty. Warto też zwrócić uwagę na miłą i profesjonalną obsługę - od 2015 roku dzierżawcą schroniska jest Grzegorz Janowski, który tchnął w obiekt nowe życie. Przed wyżej opisaną wędrówką ostatni raz na Krawcowym Wierchu byliśmy w 2012 roku - wtedy to budynek i obsługa wywarły na nas bardzo negatywne wrażenie. Dlaczego? Musieliśmy czekać na obsługę kilkanaście minut a zupa pomidorowa, którą zamówiliśmy, była zrobiona z zupki chińskiej jednego ze znanych producentów tego typu posiłków.

Beskidu
Las w drodze na Krawców Wierch · fot. mp / bielsko.info


Na miejsce startu naszej wędrówki - Złatnej Szkoły, powróciliśmy około południa. Mieliśmy szczęście, ponieważ w naszą stronę zmierzały chmury burzowe. Widać było również kilka błysków. W sumie sama wędrówka zajęła nam ponad trzy godziny marszu (nie licząc dłuższego postoju na Krawculi i w samej bacówce). Czy polecamy wycieczkę w to miejsce? Na pewno tak! Szczególnie rodzinom z małymi dziećmi - jest to mało wymagający szlak, a możliwość przybicia pieczątki do GOT PTTK może sprawić pociechom nie lada radość.

mp / bielsko.info

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.